Cześć, miło mi, że tu jesteś!

Mam na imię Dorota i tworzę markę Didi Studio. Jestem fotografem, żoną i psią mamą :).

 

Mieszkam pod Warszawą, ale najlepiej czuję się w lesie – to moja odskocznia i power bank. Lubię aktywność fizyczną, ciepłe promienie słońca na twarzy i nieograniczony dostęp do kawy. Nałogowo znoszę do mieszkania nowe rośliny, ma​rząc o domowej dżungli.

Muszę przyznać, że jestem trochę sentymentalna. Regularnie wywołuję zdjęcia z życia mojej rodziny. Lubię wracać do ulubionych, dobrze znanych kadrów. Mam swoje rytuały: siadam w fotelu i otwieram album - dla mnie to przyjemność porównywalna z jedzeniem lodów pistacjowych :). Regularnie zamawiam albumy z podróży lub wklejam odbitki do tradycyjnego albumu, celebrując zwykłą codzienność moich bliskich. Te bezpretensjonalne kadry lubię najbardziej, bo niosą pamięć o ulotnych momentach życia.

Co jakiś czas lubię przypominać sobie jak duże mam szczęście. Nie tylko dlatego, że wykonuję zawód, który jest moją pasją. Przede wszystkim dlatego, że przy okazji sesji jestem świadkiem najpiękniejszych ludzkich emocji. Kiedy pokazujecie ogromną radość z bycia razem, czuję wdzięczność, że mogę to wszystko zatrzymać dla Was na zawsze.